Kochani! Przepraszam za tak okropnie długą przerwę w blogowaniu. Zaabsorbowały mnie różne inne czynności (m.in. regularne uczęszczanie na siłownię). Solennie obiecuję poprawę oraz wpis jutro, najdalej pojutrze. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o moim blogu i czasem tu zaglądacie. Za niecałe dwa miesiące wracamy do Polski, wówczas zamierzam go na dobre rozkręcić w kulinarnym kierunku. Póki co pozostaje dokończyć cykl podróżniczy i zamknąć owy etap :)