Owoce (smoczy owoc, mangostan, banany, żółte mango)
Tutaj chyba kumkwaty (żółte) i czerwone włochate rambutany. Na dole te podobne do ziemniaków to też owoce, które noszą nazwę langsat :)
Ananasy i kokosy (najdalej położone)
Różnego rodzaju przyprawy. Te "kopce" to chyba jakieś mieszanki przypraw. Strasznie śmierdzą :)
Krewetki i jakieś wysuszone rybki
Cuda na kiju, czyli kiełbaski, fish balls, meat balls, krewetki, paluszki krabowe i inne
Nie mam pojęcia co to jest, ale ładnie wyglądało :)
Świńskie głowy oraz inne mięsne kąski
Na koniec coś dla amatorów kurczaków. Macie niepowtarzalną okazję zapoznać się z ich wnętrzem :)
Targ wygląda imponująco,mnogość kolorów i artykułów.Nigdy takich owoców nie widziałam,pomimo,że ciekawostki i do nas trafiają.Fajnie jest obejrzeć inny świat.
OdpowiedzUsuńNatomiast mięsa i ryb w takich warunkach bym nie kupiła,więc nie zazdroszczę:)
Jest okazja poznać nazwy wszystkich przypraw,to naprawdę ciekawe.
U nas obecnie królują karpie:))Pozdrawiam.
Mięsa i ryby kupujemy w sklepach, np. w Makro czy Tesco. Nie ma sensu niepotrzebnie ryzykować :) Jak dotąd nie zatruliśmy się niczym i oby tak zostało do samego końca :)
UsuńNie znam przelicznika waluty, ale domyślam się, że te "cuda na kiju" dostępne są nawet na biedną, polską kieszeń?!
OdpowiedzUsuńTak, zazwyczaj około złotówki kosztuje taki kijaszek :)
Usuń